Chleb żytni pełnoziarnisty na zakwasie

Domowy chleb na zakwasie to zdrowe, smaczne pieczywo a dodatkowo  taki zapach w trakcie pieczenia, że pamięta się go całe lata. Ja  pamiętam zapach pieczonego chleba u mojej Babci – to jest ze mną od dzieciństwa.

Jak widzę, Wy też lubicie taki chleb bo sięgacie po przepisy i pytacie o różne sprawy związane z pieczeniem chleba i przygotowywanie zakwasu. Na blogu jest nawet filmik na ten temat.

Chleb żytni z mąki pełnoziarnistej to mój ulubiony. Często pytacie jak  zrobić aby chleb z takiej mąki wyrósł i był dobry. Ja wypracowałam swój sposób na to, ale trochę to trwało. Więc mogę powiedzieć, że trzeba tu po pierwsze cierpliwości i nie zrażania się pierwszymi niepowodzeniami. Jeśli chodzi o przechowywanie takiego chleba to nie polecam folii bo szybko się zepsuje. Dobry  jest woreczek lniany a nawet zwykła lniana ścierka – ja tak przechowuję.

Po drugie potrzebny jest dobry zakwas – na blogu jest przepis.

Po trzecie dobra mąka – ja mam z młyna dobrą i świeżą mąkę. Wiem, że są już w sprzedaży dobre mąki ale trudno mi Wam polecić jakąś firmę bo ja nie kupuję mąki w sklepie.

Ważną rzeczą  w przygotowywaniu takiego chleba jest też konsystencja ciasta, jak mieszamy. Ciasto nie może być ani za rzadkie ani za gęste/ zbite – powinno być dość gęste ale nie zbite. Tę umiejętność zdobywa się doświadczeniem – pieczeniem. Dlatego pisałam, że potrzebna jest cierpliwość i niezrażanie się pierwszymi niepowodzeniami. Jeżeli pierwszy raz będziecie to robić zapraszam na filmik.

No i najważniejsze do pieczenia chleba potrzebne jest serce…

dsc_0885

Składniki:

350 g zakwasu,

600 g mąki żytniej pełnoziarnistej typ 2000 ,

400 g mąki żytniej chlebowej typ 720 ,

650 ml wody letniej,

2 łyżeczki soli,

Parę ziarenek czarnuszki – nie za dużo bo jest aromatyczna,

Siemię lniane, pestki słonecznika, dyni

Wykonanie

Do miski przesypujemy mąki, sól, czarnuszkę  i  mieszamy.

Następnie dodajemy zakwas, wodę i  wyrabiamy ciasto. Jednak nie za długo bo mąka żytnia tego nie lubi. Ciasto nie powinno być bardzo zbite/gęste ale też nie powinno być za rzadkie, więc w razie czego dodajmy wody lub mąki.

Dwie blachy – keksówki smarujemy olejem, posypujemy otrębami i siemieniem lnianym . Następnie dajemy do blachy ciasto tak aby były dwie porcje. Ja zrobiłam tak, że dodałam na wierzch jednego ciasta siemię lniane  a na drugie pestki dyni.

Tak przygotowane blaszki z ciastem przykrywamy ściereczką i przechowujemy w ciepłym miejscu 10 godz.

Po tym czasie ciasto powinno być wyrośnięte. Pieczemy chleb w piekarniku w temperaturze 200 stopni około 1 godz. Chleb wyjmujemy z piekarnika, smarujemy wodą  i od razu wyjmujemy z blaszek.

dsc_0900 dsc_0893

Print Friendly, PDF & Email

komentarzy 18

  1. olo
    Czerwiec 2
    Odpowiedz

    ile to jest “350 g zakwasu”? Szklanka? Pół szklanki? 4 łyżki?
    Jak to zważyć, skoro zakwas jest płynny i w dodatku puszysty?!

  2. Brenia
    Czerwiec 5
    Odpowiedz

    to jest trochę mniej więcej szklanka

  3. Nadia
    Maj 12
    Odpowiedz

    Piekę kolejny z Panią chlebów i kolejny wychodzi genialnie! Pyszny, łatwy i nie kruszy się. Pozdrawiam! :)))

  4. Brenia
    Maj 16
    Odpowiedz

    🙂 Bardzo się cieszę, że chleby wychodzą dobre 🙂 Pozdrawiam !

  5. Narcyza
    Kwiecień 21
    Odpowiedz

    Czy chleb nie wychodzi lekko kwaśny? Czasem jest tak że godzinę dłużej postoji i już kwasnieje .

  6. Brenia
    Kwiecień 22
    Odpowiedz

    Nie, ten chleb nigdy mi nie kwaśniał, nawet jak stoi tydzień.

  7. Fiolka
    Czerwiec 11
    Odpowiedz

    Bardzo dziękuje z przepis. Na wieczor zrobie ciasto i będę piekła rano 😉

  8. Brenia
    Czerwiec 14
    Odpowiedz

    🙂 I jak wyszedł chleb ?

  9. Joanna
    Lipiec 20
    Odpowiedz

    Mam problem ze zrozumieniem tego dokarmiania , resztę zakwasu dałam do lodówki i nie wiem.jak dalej mam postępować . Chce upiec kolejny chleb to do tego zakwasu z lodówki ile mam dodać mąki i wody żeby go dokarmiac? Po dokarmianiu znowu odkładam tyle ile potrzebuje na chleb i resztę do lodówki? Jeśli chciałabym. Się podzielić zakwasem to ile zwykle wystarczy dać tego zakwasu? Dziękuję za wyrozumiałość dla początkującej.

  10. Brenia
    Lipiec 21
    Odpowiedz

    Reszta zakwasu w lodówce będzie do następnego chleba. Nie trzeba go dokarmiać, przed pieczeniem nowego chleba. Wyjmujemy go wcześniej z lodówki i zostawiamy na około pół godziny w tem. pokojowej. Potem mieszamy chleb i znowu odkładamy trochę zakwasu ( około 300 g) do następnego chleba. Jeśli chcemy dać komuś zakwas, to odkładamy też z ciasta trochę zakwasu. Można wtedy zrobić ciasto z 1kg i 200 g mąki żeby było na zakwasy. Pozdrawiam !

  11. Joanna
    Lipiec 21
    Odpowiedz

    Dziękuję za odp,jest już ciut jaśniej ale czy dobrze rozumiem, ten zakwas z lodówki po ogrzaniu dodaje do mąki, caly? Mam.go tyle ile zostało z pierwszego . Wyrabiam ciasto na chleb i z tego ciasta odkładam 300g na kolejny? I tak za każdym.razem? Aha czy ten zakwas mogę zastosować do innych Chełmno z Pani przepisów?
    Jeszcze raz dziękuję za cierpliwość.

  12. Brenia
    Lipiec 21
    Odpowiedz

    Tak, zakwas, po tym jak postoi i się ociepli, dajemy do mąki. A potem z każdego ciasta odkładamy zakwas na nastepny chleb. I tak za każdym razem. Zakwas żytni jest do każdego chleba – z mąki pszennej, zytniej, orkiszowej itd. czy też mieszanej.

  13. Aga
    Marzec 23
    Odpowiedz

    Oglądałam filmik z pieczenia chleba i chyba zrobiłam głupotę. Mianowicie trochę ciasta dodałam do reszty zakwasu. Czy to dobrze czy źle? Pierwszy raz piekłam chleb na zakwasie. Wcześniej tylko na drożdżach.

  14. Brenia
    Marzec 24
    Odpowiedz

    Jak dobrze zrozumiałam, mieszałaś chleb i zostało Ci trochę zakwasu bo nie dałaś całego do chleba ? Potem ciasta dodałaś trochę do tego zakwasu ? Jeśli tak, to nie ma problemu. Generalnie z ciasta zostawiamy część i to stanowi nowy zakwas, który przechowujemy w lodówce do 2 tygodni. Pozdrawiam !

  15. Aga
    Marzec 24
    Odpowiedz

    Dziękuję za odpowiedź, chlebek z Pani przepisu wyszedł genialny.

  16. Brenia
    Marzec 24
    Odpowiedz

    🙂 Bardzo się cieszę !!

  17. Aleksandra
    Kwiecień 9
    Odpowiedz

    Obledny! Dziekuje, znalazlam wymarzony blog. Mialam kilka podejsc do pieczenia chleba, na zakwasie i bez, zaden mi nie wyszedł tak zeby ocenic na dostateczny. Wczoraj zabralam sie za ten przepis, bo nie lubie odpuszczac w kuchni, jakie bylo moje zdziwienie ze ciast9 w formie sie podnioslo, a jeszcze wieksze po wyjeciu chleba z pieca… jest obledny! Choc nad forma jeszcze popracuje. Super wskazówki wszystko bardzo czytelne i zrozumiałe!

  18. Brenia
    Kwiecień 12
    Odpowiedz

    🙂 Dziekuję za miłe słowa ! Cieszę się, że chleb wyszedł i życzę dalszych sukcesów w pieczeniu chleba 🙂 Pozdrawiam !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.