Ten ciężki i ciemny chleb upiekłam ostatnio dwa razy. Pierwszy, niestety , nie wyszedł najlepiej ale drugi był pyszny. Wymaga on czasu i cierpliwości aby go przygotować , nie można go zrobić na skróty bo tak zrobiłam z pierwszym i rezultat był kiepski.
Jest to chleb z mąki żytniej na zakwasie a to co jest ważne to zakwas, który musi być przygotowywany ( dokarmiany) przez 2 dni. Ponadto dodaję do chleba trochę mąki żytniej , którą prażę na patelni do uzyskania brązowego koloru. Dodaje to fajnego smaku i koloru.
Jest to mój ulubiony chleb bo jest mokry, czarny i cudnie pachnie kminkiem. Pyszności.
Do zrobienia tego chleba zainspirował mnie przepis z bloga Pracownia wypieków.
Składniki na 2 formy keksowe
- 500g zaczynu z mąki żytniej chlebowej
- 200g wrzącej wody
- 2 łyżki kminku
- 350g mąki żytniej razowej (z tego 25g do uprażenia)
- 150g mąki żytniej chlebowej
- 300g wody letniej (ok. 1,5 szklanki)
- 1 łyżka soli
Wykonanie
Zaczynamy od przygotowania zaczynu czyli zakwaszonego ciasta żytniego .
Dzień przed pieczeniem, wieczorem zaczęłam przygotowywać zaczyn. Do 50g płynnego aktywnego zakwasu dodałam 4 łyżki mąki żytniej razowej i trochę mniej jak pół szklanki wody – odstawiłam na noc ( 8-12 godzin).
Rano dnia następnego dodałam jeszcze 1 ½ łyżki mąki żytniej i 1/3 szklanki wody, odstawiłam na cały dzień.
Taki zaczyn można użyć do chleba, kiedy się podniesie.
Wieczorem przystąpiłam do przygotowania chleba. W pierwszej kolejności odsypałam ok. 2 łyżki mąki razowej i uprażyłam na suchej patelni aż nabrała brązowego koloru (trzeba uważać żeby nie przypalić!).
Ponadto 2 łyżki kminku zmiażdżyłam w moździerzu dla lepszego uwolnienia aromatu.
Do zaczynu – lekko podniesionego dodałam resztę składników oraz uprażoną mąkę, zmiażdżony kminek. Sól rozpuściłam w łyżce wody i dopiero wtedy dodałam do ciasta.
Konsystencja ciasta powinna być dość luźna.
Formy posmarowałam olejem, posypałam otrębami owsianymi i napełniłam ciastem do połowy wysokości, wygładziłam smarując powierzchnię wodą. Foremki z ciastem umieściłam w ciepłym miejscu, przykryłam ściereczką i zostawiłam do wyrośnięcia
Chleb powinien wyrosnąć do podwojenia objętości(u mnie to trwało ok. 4 godziny).
Po wyrośnięciu można chleb piec.
Najpierw piekłam 15 minut w temperaturze 250 C, z termoobiegiem, potem zmniejszyłam do 200 C i piekłam 30 min już bez termoobiegu, dalej zmniejszyłam do 180 C i dopiekło się ok. 25 minut
Po upieczeniu wyjmujemy z foremki, odwracamy i studzimy.
Chleb po rozkrojeniu jest lekko wilgotny, pachnący kminkiem, po prostu pyszny!!!
Przepis ze strony Kuchnia Breni: https://kuchniabreni.pl/chleb-litewski-zakwasie/











co tu dużo pisać chlebek idealny. Gratuluję umiejętności 🙂
Czyli tak: 500 g zaczynu potam dodajemy pozostale składniki : wrzątek,mąki , sól,kminek woda letnia.. Chyba jakiś błąd . Woda jest podana 2 razy : wrzątek i letnia. Do czego jaka? I czy z 350 g mąki razowej odejmujemy te łyżki na zaczyn czy to jest dodatkowa mąka razowa?no i zaczyn w końcu ma być z razowej czy z chlebowej? Bo piszesz 500 g zaczynu z mąki chlebowej a potem każesz dodawać razowej.