Tarta czekoladowa z kremem mascarpone i borówką amerykańską

Chodząc po bazarze w sobotnie przedpołudnie mogłabym rzec „lato, trwaj wiecznie!”. Ilość świeżych  warzyw i owoców jest oszałamiająca. Stragany uginają się od cukinii, pomidorów, ogórków, jagód, malin, borówek itd..

Aż prosi się aby przygotowywać dania z tych cudownych warzyw i owoców.  Sukces dzisiejszej tarty to tak na prawdę pyszne czekoladowe ciasto, krem mascarpone i ulubione borówki amerykańskie.  Do ciasta nie dałam cukru bo czekolada mleczna jest dość słodka i wystarczy cukru. Zrobienie jej nie wymaga ani wielkich umiejętności, ani czasu, dlatego polecam ją każdemu, kto potrzebuje przyrządzić pyszny deser

Składniki na ciasto – duża forma do tarty

3 żółtka,

Szczypta soli,

1 ½  szklanki mąki pszennej,

1/2 kostki masła,

2 łyżki kakao,

100 czekolady mlecznej,

 3 łyżki zimnej wody,

Krem mascarpone

300 g sera mascarpone

300ml  śmietanki kremówki(36%)

4 łyżki cukru pudru

1 cukier waniliowy (mały)

2 opakowania śmietan-fix,

Maliny, borówka amerykańska

Wykonanie

W pierwszej kolejności przygotowujemy ciasto na tartę. Do miski  wsypujemy mąkę, dodajemy masło ( schłodzone), żółtka, kakao, startą czekoladę i nożem siekamy wszystkie składniki. Następnie dolewamy trochę wody – 2 lub 3 łyżki  – w zależności jaka jest konsystencja ciasta i wyrabiamy dalej ręcznie. Po wyrobieniu wstawiamy ciasto  na  1/2 godz. do lodówki.

Piekarnik nagrzewamy do 200 stopni, rozwałkowujemy ciasto i wykładamy nim formę. Aby ciasto się nie podniosło w formie należy je nakłuć widelcem (lub użyć specjalnych groszków do pieczenia tarty). Wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy ok 20-25 min. Gotowe, studzimy.

Przygotowujemy krem. W miseczce mieszamy cukier puder, cukier waniliowy, śmietan-fix.

Śmietankę wlewamy do miski i ubijamy na pół sztywno, po tym czasie dodajemy cukier puder, cukier waniliowy i śmietan-fix i ubijamy śmietanę aż zrobi się sztywna. Na koniec dodajemy serek mascarpone, dokładnie mieszamy.

Na schłodzone ciasto dajemy maliny , następnie krem mascapone i na koniec dajemy borówki amerykańskie, dużo borówek. Schładzamy chwilę w lodówce.

komentarze 2

  1. Ależ pyszności dzisiaj podajesz. 🙂 Mogę kawałeczek? A może i dwa, bo i Bartka bym uraczyła Twoja tartą. 🙂

  2. Brenia
    Lipiec 20
    Odpowiedz

    🙂 Proszę bardzo 😉 Ale możesz sama zrobisz taką tartę ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *