Powieść “Smaki życia” – recenzja

Jesienne i zimowe wieczory to najlepszy czas na czytanie.

Kiedy za oknem zimno, mokro, wieje …..najlepiej byłoby nie wychodzić z domu. Z dobrą książką, filiżanką  herbaty i przy dobrej muzyce (np. Fado) poleżeć wygodnie na kanapie.

Na takie właśnie wieczory polecam książkę Stacey Ballis pt. “Smaki życia”. Krótka notka po tytule jest wstępem do lektury “Opowieść o kobiecie, która po przejściu na dietę straciła zbędne kilogramy (i męża), ale nie apetyt na życie” . Tak jest rzeczywiście. Bohaterką jest kobieta, która walczyła z nadwagą całe życie i jak w końcu udało się jej schudnąć (w ciągu 2 lat straciła 65 kilogramów), nagle okazało się, że mąż kochał ją w wersji pulchnej i zostawił ją dla grubiutkiej koleżanki.

Barwnie i jednocześnie ciepło napisana opowieść o perypetiach Melanie, byłej prawniczki, która postanawia zmienić pracę, schudnąć i otworzyć  lokal ze zdrową żywnością aby pomagać innym w odchudzaniu i prowadzeniu zdrowego trybu życia. Opowieść przeplatana jest pomysłami i przepisami na różne ciekawe dania. Kiedy Melanie wspomina czasy dzieciństwa, pojawia się przepis na tłuczone ziemniaki,  makaron z serem na co dzień czy też bananowiec w polewie czekoladowej. Gdy opowiada o daniach ze swojej restauracji to pojawiają się przepisy na zdrową zapiekankę, zdrową zupę z pieczonych pomidorów i grillowanego sera. Z chęcią wypróbuję w najbliższym czasie niektóre z przepisów znajdujących się w książce.

“Smaki życia” to niezwykle apetyczna powieść, pełna humoru i lekkości. Zgrabnie wplecione przez autorkę porady na temat zdrowego żywienia mogą być wskazówką dla wielu osób, borykających się z tym problemem. W głównej bohaterce wielu z czytelników będzie mogło odnaleĽć cząstkę siebie. Z pewnością ta książka spodoba się miłośnikom zarówno literatury jak i gotowania.

Polecam tę powieść na nadchodzące zimne wieczory. Zapewniam, że będziecie się dobrze bawić czytając o Mel, jej przyjaciołach, nowym mężczyĽnie Mel a jednocześnie “smakować” jej potrawy.??

Print Friendly, PDF & Email

komentarze 2

  1. Listopad 9
    Odpowiedz

    Witam 🙂 Mam tą książkę od kilku dni. Wygrałam ją w konkursie kulinarnym na FB. Zapewne przejdzie przez kilka rąk tej zimy – moja mama i siostra już zgłosiły się jako chętne do przeczytania tej książki 🙂 Ja zacznę ją czytać w ten weekend 🙂

  2. kuchnia_breni
    Listopad 10
    Odpowiedz

    W takim razie serdecznie polecam, myślę, że się wszystkim spodoba 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.