Polędwiczki z cieciorką w pikantnym sosie chilli z prażonym sezamem

Można powiedzieć, że jest to połączenie zarazem niezwykle delikatne i wyraziste.  Ciecierzyca w ostrym sosie chilli z prażonym sezamem i delikatne mięso polędwiczek. Wszystko razem smakuje cudownie, lekko orientalnie, po prostu pysznie.

Składniki:

2 średniej wielkości polędwiczki wieprzowej,?

Czosnek, – 4 ząbki

przyprawa do grilla klasyczna (Kamis)

Sok z 1/2 cytryny

1 puszka cieciorki ,

1 cebula, 

1 papryka, 

1 papryczka chilli,

? szklanki soku pomidorowego,

4 łyżki sosu paprykowego 

Sól, pieprz, kolendra,

1 łyżka sezamu

Oliwa do smażenia


Wykonanie:

Polędwiczkę kroimy na małe kotlety, które  najlepiej przygotować wcześniej, żeby nabrały smaku w przyprawach. Mięso polędwiczki jest bardzo delikatne więc nie rozbijamy je jak np. schab  lecz w rękach je rozcieramy i solimy. W odrębnym naczyniu przygotowujemy zaprawę: wyciśnięty czosnek, pieprz, przyprawę, oliwę i sok z cytryny mieszamy na jednolitą masę. Dodajemy do tego polędwiczki i łączymy zaprawę z mięsem.  Tak przygotowane mięso przechowujemy w lodówce około 2 godz.

Patelnię grillową ( może być grill elektryczny) rozgrzewamy i smażymy kotlety, bez tłuszczu. 

Na patelni z oliwą smażymy cebulę pokrojoną w kostkę, dodajemy paprykę pokrojoną w paski, papryczkę chilli pokrojoną w paseczki i dusimy około 5 minut. Dodajemy odcedzoną cieciorkę, sok, pomidorowy, sos paprykowy i dusimy nadal około 5 minut. Doprawiamy potrawę solą, pieprzem i kolendrą. Dusimy jeszcze około 2 minut. Sezam prażymy na patelni – na małym ogniu aż zbrązowieje i posypujemy potrawę.

Print Friendly, PDF & Email

komentarze 4

  1. Wrzesień 10
    Odpowiedz

    Ta cieciorka na ostro bardzo mi sie podoba!

  2. kasia
    Wrzesień 10
    Odpowiedz

    cicieciorka to jedno z naszych ulubionych ” fasolowatych” Jeszcze nie wpadlysmy na to, że komponuje się z poledwicą wieprzową. Tak sobie mysle, że chyba bym ją zmiksowala w tym daniu. Opinia oczywiście subiektywna

    Pozdrawiamy serdecznie

    Tapenda

  3. kuchnia_breni
    Wrzesień 11
    Odpowiedz

    Kasiu, jak najbardziej ja cieciorkę lubię tak w ogóle, w każdej postaci, często podaję ją także zmiksowaną. Tu mi akurat bardziej pasowała taka cała, chrupiąca 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.