Warsztaty z ketchupem Pudliszki

Tydzień temu miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach, których tematem przewodnim był ketchup Pudliszki w wersji łagodnej i pikantnej. Na wstępie dowiedzieliśmy się od Pani z Pudliszek, że jesteśmy krajem, gdzie spożywa się bardzo dużo ketchupu. Mnie to osobiście nie dziwi bo w moim domu, w lodówce  ketchup jest zawsze. Ketchup stanowi bazę do sosów, zarówno na ciepło jak też i na zimno. Pizza pieczona w domu nie może być bez ketchupu, itd., itd…

Wraz z liczną grupą Blogerów przygotowywaliśmy różne dania, gdzie jednym z głównych składników był ketchup Pudliszki: dorsz w tempurze z ketchupem, pikantne skrzydełka, żeberka z sosem berbecue ( na bazie z ketchupu) i wędzoną śliwką, Cannelloni   z ketchupu z mozarellą, sorbet z ketchupu z wanilią.

Ja byłam w grupie, która przygotowywała dorsza w tempurze ketchupowej. Jedno zmieniłabym w tym daniu,  zamiast ketchupu łagodnego dałabym pikantny. Tak po za tym dorsz był bardzo dobry i moim zdaniem było to najlepsze danie z dodatkiem ketchupu. Przyznam się, że zjadłam aż 4 kawałki ryby.

Inna grupa przygotowywała pikantne skrzydełka, które były marynowane w specjalnej marynacie z marynowanych cebulek, korniszonów, sosu tabasco, miodu, octu z białego wina, oliwy z oliwek no i oczywiście z ketchupem. Były smaczne i nie aż tak pikantne. Natomiast byłam zafascynowana technologią obrabiania skrzydełek, upieczone wyglądały cudnie.

Jeśli chodzi o żeberka w sosie barbecue to nie miałam już siły ich próbować ale dziewczyny mówiły, że były dobre. Widziałam tylko, że najpierw były gotowane w wodzie z solą a następnie zapiekane z sosem gdzie jednym ze składników był właśnie ketchup.

Najbardziej nie trafionym, moim zdaniem, daniem z ketchupem był sorbet. Taka wersja zupełnie mi nie smakowała ( chyba nie tylko mi).

Dziękuję przemiłej Grażynie i firmie Pudliszki za zaproszenie bo oprócz gotowania, zostałyśmy miło przyjęte, ugoszczone ciekawymi napojami z owocami i ziołami, pyszną tartą z bitą śmietaną i z owocami  i moimi ulubionymi owocami- czereśniami.

 

(Zdjęcia pochodzą od organizatorów warsztatów)

Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *