Śledzie z blinami ziemniaczanymi, jabłkami i orzechami włoskimi

Śledzie to obowiązkowy punkt programu na naszym świątecznym stole. Ja jestem wielbicielką śledzi, można powiedzieć pod każdą postacią.

Jak tylko nastają chłodniejsze dni, kupuję płaty śledziowe, które moczę ze 3 godziny w wodzie, potem je kroję na mniejsze kawałki i hop do słoika z zielem angielskim, liściem laurowym, ziarenkami pieprzu i olejem. Nazwałam to bazą śledziową bo z takich śledzi robię potem różne wariacje…. I tak przez jesień, zimę i wiosnę. Na lato robię sobie przerwę bo w lecie trochę inne dania goszczą na moim stole.

Dzisiejsze śledzie z blinami ziemniaczanymi polecam szczególnie. Jest może trochę „zabawy” przy przygotowywaniu blin ale to co później jemy warte jest tego „zachodu”. Na świąteczny stół to będzie wykwintne i pyszne danie, które z pewnością zachwyci gości. Do tego plasterki kwaśnych jabłek, orzechy włoskie i sos chrzanowy, mniam..po prostu pycha.

DSC_0911-001

Składniki

2 duże płaty solonego śledzia,

Średnia cebula,

Sól, pieprz,

Olej rzepakowy,

2 jabłka,

Solidna garść orzechów włoskich

Bliny

3 średnie ziemniaki,

Szklanka mąki pszennej,

3 dag świeżych drożdży,

½ szklanki mleka,

2 jajka,

2 łyżki gęstej kwaśnej śmietany,

Sól

Wykonanie

Śledzie moczymy w wodzie około 3 godzin. Następnie odciskamy je z wody i kroimy na małe kawałki. Cebulę kroimy w plasterki, solimy i zostawiamy aby zmiękła i straciła ostrość.

Przygotowujemy bliny. Wcześniej obieramy i gotujemy ziemniaki. Odcedzamy i przepuszczamy przez praskę, dodajemy śmietanę i mieszamy.

Do miski wlewamy ciepłe mleko, dodajemy pokruszone drożdże, mąkę i mieszamy. Przykrywamy ściereczką i zostawiamy do wyrośnięcia. Jak ciasto podrośnie dodajemy ziemniaki, żółtka, ubite białka i sól – mieszamy dokładnie wszystko. Odstawiamy ponownie do wyrośnięcia na około ½ godz. Smażymy na złoty kolor.

Podajemy bliny z małymi kawałkami śledzi, plasterkami jabłek, pokruszonymi orzechami włoskimi i sosem chrzanowym.

DSC_0907-001 DSC_09c13

Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *