Róże karnawałowe

Okres karnawału trwa w najlepsze. Niektórzy wykorzystują ten czas na zabawę i spotkania ze znajomymi. Na taką okazję, z ciasta jak na faworki  możemy przygotować karnawałowe róże. Są one efektowne, wyglądają wyjątkowo – po prostu piękne i pyszne ciasteczka. Na pewno są nieco bardziej pracochłonne niż przygotowanie tradycyjnego chrustu, ale zapewniam, że efekt zarówno wizualny, jak i smakowy jest tego wart.

Róże karnawałowe

Róże karnawałowe

Składniki

25 dag mąki,

3 żółtka,

2 dag masła,3

3 łyżki śmietany gęstej,

2 łyżki spirytusu/octu,

Szczypta soli,

2 opakowania po 250 g planty do smażenia ,

Cukier puder do posypania,

Dżem

Wykonanie:

Na stolnicę przesiewamy   mąkę, dodajemy masło i siekamy. Dodajemy żółtka, śmietanę, alkohol/ ocet, i szczyptę soli, siekamy wszystko  a następnie  zagniatamy chwilę ciasto. Ciasto powinno być jak na makaron. Jak mamy gotowe ciasto, ubijamy  je wałkiem   aż zaczną pojawiać się pęcherzyki powietrza. Ciasto wałkujemy  bardzo cienko. Następnie z 3 szklanek o różnej wielkości wykrawamy 3 koła o różnej wielkości.. Każde koło nacinamy dodatkowo w różnych miejscach, tak aby nie przeciąć do końca. Teraz przystępujemy do formowania róż: największe koło dajemy na blachę wyłożoną papierem do pieczenia, smarujemy środek białkiem, dajemy średnie kółko, znowu smarujemy białkiem i dociskamy dwie części. Na koniec dajemy najmniejsze. koło, dociskamy trzy części w środku.

W między czasie rozgrzewamy plantę na patelni – tłuszcz musi być dobrze nagrzany.  Róże smażymy płatkami do dołu a następnie odwracamy na drugą stronę i smażymy.   Gotowe/usmażone  wykładamy partiami na  talerz wyłożony ręcznikiem papierowym lub serwetką  – musza wchłonąć tłuszcz.  Lekko wystudzone przekładamy na większy półmisek i każdą partię posypujemy cukrem pudrem i dajemy na środek konfiturę..

 

Róże karnawałowe

Róże karnawałowe

komentarzy 5

  1. Styczeń 21
    Odpowiedz

    Ładniejsza forma chrustu – dużo ładniejsza, smakowicie wyglądają:)

  2. Styczeń 21
    Odpowiedz

    dziękuję:) tak, róże są ładniejszą formą chrustu 🙂

  3. Ika
    Styczeń 21
    Odpowiedz

    Czuję się szczęściarą, bo mogłam nie tylko popatrzeć na nie, ale i spróbować 😉
    Są bardziej pracochłonne, ale nad chrustem mają tę niebagatelną przewagę, że kolorowa kropka konfitury w środku (akurat w tym przypadku malinki) świetnie podkręca w sumie dość ubogi smak chrustu. Młodszy syn, który na codzień kręci nosem na smak chrustu – rozłożył na części pierwsze i pożarł ładnych kilka sztuk różyczek i wyraźnie mu smakowały ! 😉

    • Styczeń 21
      Odpowiedz

      Dziękuję za wizytę i miły komentarz 🙂 Cieszę się, że róże smakowały wszystkim a szczególnie Bartkowi. Pozdrawiam wszystkich 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *