Pikantny sos śliwkowy do hamburgerów z wołowiny

 

Rewelacyjny, pikantny sos ze śliwek z dodatkiem chilli, czosnku, octu ryżowego. Teraz mamy sezon na śliwki i jeśli lubicie pikantno-słodkie konfitury do mięs, to taki ze śliwek będzie idealny. Zrobiłam go i dodałam do hamburgera z różnymi innymi dodatkami. Muszę Wam powiedzieć, że hamburger z dodatkiem takiej pikantnej konfitury nabrał wyjątkowego smaku.

A jeśli jesteśmy przy hamburgerach i wołowinie, to muszę tu wspomnieć ostatnie warsztaty z Sokołowem, które były wyjątkowe bo oprócz pysznej, sokołowskiej wołowiny degustowaliśmy piwa z Brofaktury z Siedlec.

Warsztaty z Sokołowem to jedne z moich ulubionych bo są najczęściej w pięknym dworku w Woli Suchożebrskiej. Tym razem Sokołów i Kukubuk zorganizowali nam blogerom ucztę z rewelacyjnym, regionalnym piwem z Siedlec i sokołowską wołowiną. Piwo lubię więc takie warsztaty, gdzie poznaliśmy procesy powstawania piwa i mieliśmy okazję degustować wszystkie, produkowane z Brofakturze piwa były wyjątkowe. Jeśli będziecie kiedyś przejeżdżać przez Siedlce, to koniecznie zajedźcie do Brofaktury bo oprócz dobrego piwa jest tam też bardzo dobre jedzenie.

Dla dodania Wam apetytu, krótki film z warsztatów.

Składniki

½ kg śliwek,

4 papryczki chilli,

Imbir świeży – kawałek około 3 cm,

2 ząbki czosnku,

Łyżka miodu,

Łyżeczka soli,

1/3 szklanki octu ryżowego,

 

Wykonanie

Imbir ścieramy na drobnej tarce. Chilli kroimy na drobne paski.

Na patelni rozgrzewamy oliwę, dodajemy papryczkę chilli, wyciśnięty czosnek, imbir i chwilkę podsmażamy. Następnie dodajemy kawałki wydrylowanych śliwek , miód, ocet , sól i gotujemy około 50 minut na wolnym ogniu, mieszając dość często. Jak sos będzie wystarczająco gęsty i ciemny wyłączmy, studzimy i przekładamy do słoiczka i przechowujemy w lodówce. Jeśli chcemy taki sos na zimę, to pasteryzujemy.

Bądź pierwszą osobą, która zostawi swój komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *