Ciasteczka „kocie oczka”

Czy macie jakieś smaki, potrawy, które kojarzą się wam z czasami dzieciństwa? Ja mam wiele ale jeśli chodzi o słodkie ciasteczka to  są to tzw. kocie oczka. Żadne święta nie mogły się obyć bez tych ciasteczek. Najpierw robiła je moja babcia dla nas ( dla mnie, mojego rodzeństwa, kuzynostwa). Teraz robi je moja mama i siostra dla moich dzieci. Postanowiłam więc, że ja sama zacznę „bawić się” w robienie tych małych ciasteczek.  Polecam są pyszne.

Składniki:

1/2 kg mąki pszennej,

3 żółtka,

pół szklanki cukru pudru

15 dag masła,

2 łyżki smalcu,

płaska łyżeczka proszku do pieczenia,

4 łyżki kwaśnej śmietany.

Wykonanie:

Na stolnicy przesiewamy mąkę, dodajemy masło, smalec i siekamy. Następnie dodajemy pozostałe składniki i wyrabiamy ciasto. Ciasto wkładamy na pół godziny do lodówki.

Ciasto rozwałkowujemy na cienkie placki ( około 3 mm ) i wykrawamy kółka – ja używam do tego niedużej szklanki  (  tzw. literatka). Należy wykrawać dwie partie kółek – jedne całe, drugie z małym oczkiem w środku. Na blachę wykładamy papier do pieczenia i wykładamy kółka. Na jedną blachę wykładam  całe kółka a na drugą kółka z małymi oczkami. Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni i pieczemy ciasteczka 10 minut.

Najlepsza zabawą jest przekładanie ciasteczka całego,  ciasteczkiem z oczkiem, konfiturą ( my lubimy malinową lub z czarnej porzeczki). Wszystkie posypujemy obficie cukrem pudrem. Rewelacyjne do niedzielnej kawy.

komentarze 2

  1. Oj znam je doskonale:) przez 3 lata praktyk na warsztatach w szkole średniej zrobiłam ich tysiące:) …a ile przy tym zjedliśmy:)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *