Calzone z nadzieniem z warzyw i salami

Dzisiejsza propozycja jest  dla wszystkich miłośników pizzy i tym podobnych przysmaków. Są to pierogi z ciasta drożdżowego z farszem z warzyw i salami  oraz serem mozarella. Takie calzone  w wersji małej można zrobić również z dodatkiem kurczaka, szynki, szpinaku lub po prostu z samymi warzywami. Jest to fajne danie np. do szkoły, do pracy, na piknik itp… Ważną sprawą jest to aby dodatki/farsz  nie były za bardzo wilgotne bo rozmiękczą ciasto lub będą wypływać w trakcie pieczenia.

calzon-017

Składniki na ciasto:

2  szklanki mąki pszennej,

szczypta soli,

szczypta cukru

5 dkg drożdży

szklanka cieplej wody,

 2 łyżki oliwy,

ser mozarella

Farsz:

1 papryka,

1 średnia cukinia,

1 cebula,

2 ząbki czosnku,

3 pomidory

Kilka plasterków salami,

oliwa

Sól, pieprz, oregano/ może być też przyprawa do pizzy.

Wykonanie:

Przygotowujemy ciasto jak na pizzę:  Do jednego naczynia wsypać mąkę,  drożdże, sól , oliwę i ciepłą wody. Wyrabiać ciasto  ręcznie około 5 min.

Warzywa myjemy, kroimy na małe kwadraty. Na patelni rozgrzewamy oliwę dodajemy w kolejności: cebulę pokrojoną w talarki, pokrojony drobno czosnek, paprykę i dusimy 5 minut. Następnie dodajemy cukinię, pomidory i dalej dusimy 10-15 minut. Na koniec wszystko doprawiamy solą, pieprzem, oregano i mieszamy. Trzeba pamiętać aby z warzyw zredukował się płyn bo w przeciwnym razie ciasto za bardzo rozmięknie i będzie się wylewać płyn w trakcie pieczenia.

Z ciasta formujęmy  okrągłe placki   ( nie duże), nakładamy warzywa,  pokrojone w paski salami i starty ser mozarella. Następnie składamy w taki sposób aby powstał pieróg.

Piekarnik nagrzewamy do 220 stopni. Do nagrzanego wkładamy pierożki i pieczemy do 15-20 min.

calzon

calzon-020

komentarze 3

  1. kasieńka
    Wrzesień 21
    Odpowiedz

    Jestem pod ogromnym wrażeniem Twojego bloga i prawdziwej pasji gotowania 🙂 Cudowne potrawy w pięknie ujętych zdjęciach 🙂 Na pewno będę inspirowała się tymi przepisami, a pierwszy będzie właśnie ten 😉 Pozdrawiam, od dziś wierna czytelniczka Kasia 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *